Gra jako program komputerowy

Gra wideo może być różnie postrzegana z punktu widzenia przepisów prawa autorskiego. Wszystko zależy od prawnika interpretującego temat, ponieważ przepisy wprost nie wspominają o grach jako odrębnym rodzaju chronionego utworu. Temat jest o tyle ważny, że wynik interpretacji rzutuje na zakres przepisów ustawy prawo autorskie, które należy zastosować w danej sytuacji z udziałem gry. W związku z tym, że gra wideo (komputerowa) na pierwszy rzut oka przypomina program komputerowy, to właśnie ich wzajemnej relacji należy przyjrzeć się na samym początku.

Co to jest program komputerowy?

Każdy czuje, ale trudno to zdefiniować. Zwłaszcza prawnikowi. Dla potrzeb niniejszego artykułu przyjmuję definicję informatyczną za polską Wikipedią (https://pl.wikipedia.org/wiki/Program_komputerowy ), zgodnie z którą „program komputerowy to sekwencja symboli opisująca realizowanie obliczeń zgodnie z pewnymi regułami zwanymi językiem programowania (za: Mordechai Ben-Ari: Understanding Programming Languages. Chichester: John Wiley & Sons, 1996).”

Pojęcie programu komputerowego związane jest z pojęciem oprogramowania. I tu raz jeszcze odwołuję się do Wikipedii (https://pl.wikipedia.org/wiki/Oprogramowanie ), która mówi, że to: „całość informacji w postaci zestawu instrukcji, zaimplementowanych interfejsów i zintegrowanych danych przeznaczonych dla komputera do realizacji wyznaczonych celów. Celem oprogramowania jest przetwarzanie danych w określonym przez twórcę zakresie. (…) Oprogramowanie jest synonimem terminów program komputerowy oraz aplikacja, przy czym stosuje się go zazwyczaj do określania większych programów oraz ich zbiorów.”

Podając przykłady oprogramowania autor wpisu w Wikipedii wymienia również gry wideo.

Zatem pod pojęciem programu komputerowego/oprogramowania kryje się:

  • zestaw (ciąg) instrukcji jako kod wykonalny (źródłowy lub wynikowy), w tym algorytmy, zapisany danym językiem programowania,
  • inne niż ciąg instrukcji elementy: logika, algorytmy, język programowania, struktura obiektu, bazy danych, klasy obiektów, biblioteki programistyczne etc.

Co do graficznego interfejsu użytkownika to co prawda jest on związany z oprogramowaniem (jest elementem pozwalającym na korzystanie z programu), ale nie stanowi formy wyrażenia programu komputerowego. Nie podlega więc ochronie prawa autorskiego jako program, ale jako inny utwór (zob. wyrok TS UE z 22.12.2010 r., sprawa nr C-393/09, Bezpečnostní softwarová asociace – Svaz softwarové ochrany vs. Ministerstvu kultury).

 Rola programu komputerowego w grze wideo jako utworze multimedialnym

Program komputerowy można powiedzieć spina całą grę:

  • ujednolica formę dla wszystkich jej elementów – zapis digitalny,
  • łączy te elementy (w tym grafikę, muzykę, dźwięk, napisy, animacje), zapewnia ich interakcję i pojawienie się na ekranie (działanie),
  • określa funkcjonalność gry z punktu widzenia gracza (w kodzie jest zaimplementowany silnik gry),
  • umożliwia interakcję gracza z grą, przy czym nie ma znaczenia z punktu widzenia gracza budowa i działanie gry od strony programistycznej (oczywiście z wyjątkami graczy-programistów, którzy chcieliby coś podobnego stworzyć).

 Warto dodać, że program komputerowy nie tylko stanowi podstawową część gry wideo, umożliwia korzystanie z niej (w tym odtwarzanie zaimplementowanych w niej innych utworów), ale również jest stosowany do jej wytworzenia (system operacyjny, edytory, kompilatory, biblioteki etc.).

 Czym gra różni się od programu?

Gra wideo, poza programem komputerowym, zawiera digitalne lub zdigitalizowane utwory w rozumieniu prawa autorskiego jak: tekst (dialogi, opisy), grafika, muzyka, animacja. Powoduje to, że – jako całość splecionych ze sobą i pozostających w interakcji elementów – gra oddziałuje inaczej na gracza, jego zmysły niż oddziaływałby sam wynik ciągu instrukcji (zobacz wyżej definicja programu komputerowego). Innymi słowy, gra komputerowa jako chroniony prawem autorskim utwór (ze swej istoty niematerialny) jest wyrażona w formie programu komputerowego (i związanych z nim ww. elementów pozatekstowych). Natomiast istota takiego programu (często) nie wyczerpuje wszystkich cech charakterystycznych gry wideo jako takiej.

Konsekwencje zakwalifikowania gry wideo jako programu komputerowego

W rezultacie zakwalifikowania gry wideo jako programu komputerowego należałoby stosować trochę zmodyfikowane – w stosunku do innych utworów – przepisy prawa autorskiego (art. 74 i następne). Specyfika ochrony programów komputerowych sprowadza się głównie do:

  • przyznania uprawnionemu odrębnego od „ogólnych” autorskich praw majątkowych (dodatkowego) uprawnienia do tłumaczenia, przystosowywania, zmiany układu lub jakichkolwiek innych zmian w programie komputerowym,
  • innego ukształtowania dozwolonego użytku z programu komputerowego (bez zezwolenia uprawnionego),
  • ograniczeniu zakresu autorskich praw osobistych do autorstwa programu i oznaczania go,
  • ograniczenia pewnych uprawnień twórcy programu w stosunkach umownych (w porównaniu z innymi twórcami).

Podsumowując, moim zdaniem, trudno jest dać raz na zawsze jedyną słuszną odpowiedź czy gra wideo jest programem komputerowym czy czymś więcej (jak w reklamie: więcej niż program :-)). Po prostu za dużo jest różnych rodzajów gier, odmiennych co do budowy (skomplikowania struktury/elementów). Oceniając odrębnie każdy przypadek trzeba odpowiedzieć na pytanie na ile ważne dla gry są jej elementy pozatekstowe? Czy mogą one funkcjonować oddzielnie od gry czy są z nią nierozerwalnie związane (zlane)? Czy mogą być – co do zasady – wprowadzone do kodu (silnika) gry (jest to rozwiązanie możliwe ale nieoptymalne)?

I kolejne pytanie o istotę gry: jakie znaczenie dla definicji gry ma jej odbiór multisensoryczny przez gracza? Gracz odbiera grę jako całość (i w tej całości program komputerowy stanowi część, lwią, ale tylko część), nie interesuje go „wygląd” kodu źródłowego. Interfejs użytkownika i wynik działania programu na ekranie nie podlega ochronie prawnoautorskiej jako program komputerowy, co oznaczałoby, że nim nie jest. W grę wchodzą więc różne reżimy ochrony: dla programu komputerowego (specyficzne, dedykowane przepisy prawa autorskiego) i pozostałych części gry (pozostałe przepisy, wprost niewyłączone).

Warto też zgłębić kwestię roli wydawcy/developera gry w omawianym kontekście. Prawo autorskie na dzień dzisiejszy nie zawiera regulacji, na mocy których taki wydawca/developer nabywałby na mocy umowy o stworzenie gry/części gry albo umowy o wykorzystanie już istniejącej części gry wyłączne praw majątkowe do jej eksploatacji w ramach gry jako całości. Jak dla mnie taki stan rzeczy może być wykorzystywany jako argument za przyjęciem znaku równania między grą wideo a programem komputerowym.

Z kolei, regulacje prawa autorskiego o bazach danych mogą dać asumpt do przyjęcia przeciwnego stanowiska. Otóż w prawie tym czytamy, że ochrona przyznana bazom danych spełniającym cechy utworu nie obejmuje programów komputerowych używanych do sporządzenia lub obsługi baz danych dostępnych przy pomocy środków elektronicznych. Analogicznie można by przyjąć, że gra w istocie jest czymś więcej niż program komputerowy (z całym szacunkiem dla roli programu w budowie, funkcjonalności i formie komunikacji gry), który „tylko” służy do korzystania z niej.