Gra wideo – co to za (u)twór w oczach prawa?

Z perspektywy prawnika klasyfikacja gry wideo pod określone przepisy polskiej ustawy o prawie autorskim to ciekawy temat. Możliwości jest bowiem wiele. Powiedzenie, że tam gdzie 2 prawników to 3 opinie nawet w połowie nie oddaje złożoności tematu.

Nie chcę straszyć, ale fakty są takie:

ustawa nie reguluje wprost gier wideo jako szczególnej, odrębnej kategorii utworów, obok programów komputerowych czy utworów audiowizualnych,

nie ma definicji gry (ba, nie ma nawet definicji programu komputerowego); sprowadza się to do tego, że każdy może tworzyć (i bronić) swojej,

– gra jest zjawiskiem złożonym – składa się z wielu komponentów połączonych(stopionych) binarnym kodem; elementy te są w jakimś zakresie odrębnie regulowane przez polską ustawę (np. muzyka, scenariusz, program komputerowy, animacja, grafika).

Mamy więc niedostosowane do życia przepisy i mamy fakty. Rola prawnika to dopasować jedne do drugich, tak żeby wiedzieć co robić (zgodnie z prawem) z danym tematem. Odnośnie gry są więc takie możliwości:

– traktować grę jako całość (jeden złożony utwór) i w zakresie komercyjnego korzystania z niej zastosować przepisy regulujące wprost jakiś inny utwór: program komputerowy, utwór audiowizualny,

– traktować grę jako wiele połączonych utworów i w konsekwencji, w zależności od tego, czego dotyczy oceniana prawnie kwestia, np. praw do dźwięku w grze (utworu dźwiękowego), zastosować ogólne przepisy ustawy; idąc tym tropem trzeba też wziąć pod uwagę stosowanie przepisów regulujących współtwórczość oraz utwory zbiorowe.

W doktrynie prawa, a do wypracowanych tam poglądów trzeba sięgać, skoro nie ma przepisów, ani orzecznictwa, przyjmuje się raczej, że gra wideo zasługuje na ochronę prawną i że raczej stanowi odrębny, wprost nieuregulowany prawem rodzaj utworu (multimedialnego). Sprawę oczywiście komplikuje fakt, że mamy do czynienia z różnymi rodzajami gier. Tak ogólnie. Natomiast szczegółowo to trzeba by spojrzeć na każdą sprawę oddzielnie. Wiem, wiem …. to ulubione powiedzonko prawników. Inaczej bowiem rzecz się będzie miała w sytuacji posiadania praw do gier przez jeden podmiot (studio, wydawca), a inaczej gdy – jak w studio indie games – tych uprawnionych do poszczególnych elementów gry i na zasadzie wspólności do całości gry będzie kilka osób. Odrębnie należy rozpatrywać sytuacje dotyczące ukończonej gry (gotowej do komercjalizacji), a odrębnie jakąś jej fazę wstępną (np. beta). Na ocenę prawną będą też miały wpływ takie czynniki jak: możliwość wyodrębnienia utworów wchodzących w skład gry, treść gry, poziom ingerencji gracza w kształt gry, wykorzystanie nowoczesnych technologii (techniczne zaawansowanie gry).

Jak widać temat jest szeroki i wielowątkowy. W kolejnych artykułach postaramy się go przybliżyć przypatrując się bliżej poszczególnym możliwościom prawnej kwalifikacji gry wideo.